Dramat

Dramat

W 1774 nastąpiło ponowne otwarcie sceny narodowej – król pragnął otworzyć teatr, ale głowni egzekutorzy podziału Polski, Adam Koniński i August Sułkowski, korzystając z poparcia carskiego ambasadora, Stackelberga, przechwycili jego inicjatywę. Stan ten uprawomocnił sejm rozbiorowy nadając w czerwcu 1774 Augustowi Sułkowskiemu wyłączny przywilej organizowania widowisk teatralnych, redut, gier i zabaw w stolicy. Po podpisaniu traktatów podziałowych król rozpoczął walkę o odzyskanie teatru zakończoną upadkiem antrepryzy Sułkowskich i odkupieniem przez kamerdynera królewskiego Ryxa przywileju, dzięki czemu St. August znów zaczął wywierać wpływ na kształt sceny narodowej. Drugi okres rozwoju teatru, po siedmioletniej przerwie, zamyka się datami 1774 – 78. zespoły polskie, francuski, niemiecki i włoski grają w pałacu Radziwiłłowskim; pojawiają się w trupie polskiej wybitni aktorzy, jak Agnieszka i Tomasz Truskolascy oraz znakomity odtwórca ról tragicznych w dramatach Kazimierz Powsiński. W roku 1778 Ryx wydzierżawił przedsiębiorstwo aktorowi francuskiemu Louisowi Montbrunowi, ale wkrótce z wygnania powrócił książę Radziwiłł Panie Kochanku i odebrał swój pałac, aktorów zaś wyrzucił na bruk. Nastąpiła roczna przerwa w przedstawieniach, w czasie której Ryx wybudował nowy gmach teatralny przy dzisiejszym placu Krasińskich. Lata 1774-78 stanowią kolejny etap ewolucji sceny narodowej. Początkowo dominował repertuar komediowy, wypełniany przez Bohomolca i Czartoryskiego, po czym obok adaptacji dram, wprowadzających na scenę polską postaci z trzeciego stanu,: kupców rzemieślników, pojawi się w roku 1778 pierwsza polska opera komiczna z bohaterem chłopskim – Nędza uszczęśliwiona z muzyką Macieja Kamieńskiego i librettem przerobionym z kantaty Bohomolca przez Wojciecha Bogusławskiego, który zaczął właśnie stawiać pierwsze kroki w teatrze narodowym jako aktor i autor.
Trzeci okres dziejów sceny narodowej obejmuje lata 1779-89. teatr rozpoczyna swoją działalność w nowo wybudowanym gmachu. Od roku 1783 kieruje polskim teatrem Bogusławski. W 1785 Bogusławski popada w niełaskę w niewyjaśnionych okolicznościach i wyjeżdża z Warszawy. Spór, który toczył się wówczas w teatrze i wokół niego można sprowadzić z jednej strony do popierania przez króla tendencji antysarmackich na scenie polskiej, czego dowodem jest mecenat nad komediami Zabłockiego [Sarmatyzm, wyst. 1785], a z drugiej zaś – do ideologii szlacheckich republikanów, poszukującej kompromisu z sarmatyzmem, aprobującej tradycje, która reprezentował w teatrze Bogusławski. Do 1779 r. komedia nawiązuje do wzorów Bohomolcowych, ma w dalszym, ciągu charakter dydaktyczny i antysarmacki, jest także wyłącznie prozaiczna. W latach 70 – tych obok stale jeszcze aktywnego w teatrze Bohomolca, na plan pierwszy wysuwa się Adam Kazimierz Czartoryski jako teoretyk i autor komedii [Panna na Wydaniu, 1771, wyst. 1774; Gracz wyst. 1774; Bliźnięta wyst. i wyd. 1775 – przeróbki i oryginalna Kawa 1779].
Po wycofaniu się Bohomolca z twórczości teatralnej powstaje zwłaszcza w latach osiemdziesiątych, obok dramy i opery znaczna liczba sztuk nazwanych warszawską komedią obyczajową. W większości były to przeróbki francuskiej komedii obyczajowej przystosowane do warunków polskich. Prezentuje ona całą galerię postaci typowych dla wielkomiejskich stosunków: fircyków, lichwiarzy, oszustów, ukazuje rozkład obyczajów i wzrastającą rolę pieniądza [Zabawy czyli Życie bez celu, Polak cudzoziemiec w Warszawie, Bałamut modny].
Najwybitniejszym spośród komediopisarzy polskiego oświecenia był Franciszek Zabłocki. Należał do młodszej generacji pisarzy stanisławowskich, która odegrała ważną rolę w okresie Sejmu Wielkiego, zaczął jak większość pisarzy od publikowania w Zabawach [1774 – 77] bajek i sielanek, anakreontyków, listów poetyckich oraz przekładów z Horacego i literatury francuskiej. Debiutował na scenie teatru warszawskiego około roku 1781, od razu kilkoma sztukami, m.in. Fircykiem w zalotach i Zabobonnikiem, z których Fircyka zwykło się uważać za arcydzieło komedii polskiej przed Fredrą. Wraz ze sztukami Zabłockiego wkracza do teatru polskiego nowe zjawisko – dialog wierszowany. Zabłocki zwrócił uwagę króla w 1780 czytanym w czasie obiadów czwartkowych Zabobonnikiem. Tekst odpowiadał całkowicie antysarmackiemu programowi, jaki król wyznaczył od początku teatrowi narodowemu. Zabobonnik jest adaptacją komedii Jean Antoine Romagnesiego pt. Le superstitieux, wystawionej w paryskim Theatre Italien w roku 1740. Fircyk także jest adaptacją komedii Romagnesiego Le petit – maitre amoureux, wystawionej w Theatre Italien w roku 1734 – mamy tu jednak do czynienia ze zjawiskiem szczególnym: oryginał jest utworem raczej miernym, natomiast jego adaptacja urasta do rangi arcydzieła do dziś obecnego na scenie. Druga grupę utworów Zabłockiego stanowią obok dram mieszczańskich i oper komicznych, adaptacje i przekłady francuskiej komedii Molierowskiej i pomolierowskiej. Sarmatyzm [wyst. 1785; wyd. 1820] jest przeróbką komedii obyczajowej Hauteroche’a Les nobles de province.
Gatunkiem, w którym w pełni objawiły się najnowsze tendencje teatru europejskiego, była drama mieszczańska. Zamknęła ona okres eksperymentów prowadzących do awansu bohatera z trzeciego stanu. Drama wywodzi się z doświadczeń komedii, w której ów bohater już istniał. Założenia nowego gatunku sformułował Denis Diderot w Rozmowach o „Synu naturalnym” [wyst. 1761], rozwinął je w napisanej w roku 1758, a wydanej 1761 rozprawie O poezji dramatycznej. Był to manifest głoszący hasła nowego teatru, burzący dotychczasowe konwencje klasycystyczne. Żądał w nim Diderot wprowadzenia na scenę mieszczan: kupców, adwokatów, rzemieślników, ojców rodziny, ukazanych na tle codziennych spraw i konfliktów. Nowatorstwo dramy w ujęciu Diderota polegało na wprowadzeniu nowych bohaterów nowego typu konfliktów, języka sentymentalnego, na użyciu prozy zamiast wiersza jako bardziej stosownej do przedstawiania rzeczywistości, naruszeniu obowiązującej jedności tonu poprzez pomieszanie elementów tragicznych z komicznymi. Mimo wielkiego sukcesu żadna z dram nie przetrwała swojej epoki: arcydzieła powstały dopiero w literaturze niemieckiej [Zbójcy Schillera 1781, Intryga i miłość, wyst. 1784]. Po 1776r. zaczynają się pojawiać na scenie polskiej adaptacje i tłumaczenia słynnych dram mieszczańskich bez zmiany kondycji głównych bohaterów. Największym powodzeniem cieszył się Bewerlej czyli Gracz angielski Edwara Moore’a, przełożony prozą z francuskiej przeróbki Barska oraz wierszem przez Kazimierza Nestora Sapiehę, wyst. w 1777 i 1778, bez zabiegów adaptacyjnych. Bohater, bogaty kupiec, traci wskutek zgubionego nałogu i machinacji „czarnych charakterów” cały majątek i dostaje się do więzienia. Po raz pierwszy na scenie polskiej XVIII w. widzowie oglądają więzienie ze wszystkimi jego akcesoriami. W latach 1774 – 89 wystawiono około 20 dram, m.in. w 1778 Minnę von Barnhelm Lessinga. Najciekawszą z nich była adaptacja Alkada z Alamei Calderona w przeróbce francuskiej Collota d’Herbois, dokonana przez mieszczanina warszawskiego Jana Baudouina pt. Burmistrz poznański [wyst.1782]. sztuka, której akcja dzieje się w Poznaniu w domu burmistrza Redlica, bogatego kupca, oparta została na typowym dla dramy konflikcie. Córkę burmistrza uwodzi młody arystokrata hrabia Maurycy wykrada ją z domu, za co zostaje aresztowany przez władze miejskie; w czasie rozprawy po dramatycznej konfrontacji obu stron zwycięża cnota mieszczańska, arystokrata żeni się z córką burmistrza.
Opera komiczna rodziła się w Polsce XVIII nawiązując do włoskiej opery buffa i francuskiej opera comique. Opera buffa była właściwie komedią lub dramą z dodatkiem arii, duetów i recytatywów. W Polsce próby tworzenia oryginalnych oper można zaobserwować na dworze hetmana Michała Kazimierza Ogińskiego w Słonimiu [Dzieci opuszczone wyst. 1771], ale za pierwszą polską operę komiczną zwykło się uważać wystawioną w 1778 roku na scenie narodowej w Warszawie Nędzę uszczęśliwioną. Po niej nastąpiły: Bohomolca Prostota cnotliwa [1779], Stanisława Szamańskiego Zośka albo Wiejskie zaloty [1779], Agatka Maciej Radziwiłła [1784]. Akcja tych utworów toczy się na wsi, sceneria jest tu bukoliczna, dwojgu młodym na drodze do szczęścia staje czarny charakter: ekonom lub podstarości, czasem pojawia się postać złego pana. Wybawicielem prawie zawsze jest „pan dobry”, który obdarowuje zakochanych i ułatwia im pobranie się realizując jedno z podstawowych haseł sentymentalizmu: prawo do miłości z wyboru.

Comments are closed.